Camino de Santiago czyli hiszpańska droga życia

  • 27 / 11 / 2016

Dla większości z nas, język hiszpański kojarzy się ze słońcem, dobrym czerwonym winem, oliwkami, gonitwą byków i zmysłowymi tańcami Tango bądź Flamenco. Mniejszość kojarzy Hiszpanię z popołudniowym lenistwem tzw. sjestą. Można się zająć każdym z tych skojarzeń z osobna i pisać o skali występowania, ale jest pewne skojarzenie, o którym tylko niektórzy mieli okazję usłyszeć – Camino de Santiago.

Camino de Santiago to nazwa bardzo osobistej pielgrzymki do katedry św. Jakuba w Santiago de Compostela, w północno-zachodniej części Hiszpanii. Już w średniowieczu ludzie pielgrzymowali do tego miejsca z najdalszych zakątków Europy. Tak powstawały liczne europejskie szlaki pielgrzymkowe, rozwinięte w krajach Europy zachodniej.

Dzisiaj, pielgrzymują szlakiem św. Jakuba ludzie ze wszystkich stron świata. Jedni w celach turystycznych, drudzy sportowych, jeszcze inni duchowych. Są też i tacy, którzy nie potrafią określić, po co idą albo myślą, że idą w jakimś celu, a w trakcie okazuje się coś zupełnie innego.

Innymi słowy, można tu spotkać mieszankę kulturową osób, którzy z różnych przyczyn obrali sobie jeden cel – dotrzeć do Katedry św. Jakuba w Santiago de Compostela albo na tzw. średniowieczny koniec świata, Finisterre, która styka się tutaj z Atlantykiem na zachodnim wybrzeżu Hiszpanii.

Wiele szlaków, jeden cel

Jednym z najbardziej uczęszczanych szlaków stało się Camino de Frances. Według Hiszpanów początek jest w Saint Jean de Port we francuskich Pirenejach, około 20 km od granicy z Hiszpanią. To szlak przechodzący przez słynne hiszpańskie miasta takie jak Pampeluna, Burgos, Leon, Ponferada i po około 790 km dochodzący do katedry św. Jakuba w Santiago de Compostela.

Gdy zapytać Francuzów o to samo, powiedzą, że prawdziwy szklak Camino de Frances zaczyna się w Le Puy, oddalone 650 km na północny wschód od Saint Jean de Port i każdy szanujący się pielgrzym powinien tu właśnie zacząć swoją pielgrzymkę. Tylko Ci nieszczęśni Hiszpanie są winni temu, że większość pielgrzymów omyłkowo zaczyna swoją przygodę z Camino w Saint Jean de Port, a nie w Le Puy. Znajdują się i tacy pielgrzymi, którzy wyruszają na pielgrzymkę ze swojego rodzinnego miasta. W moim przypadku, dwie ostatnie opcje były trudne do zrealizowania ze względu na ograniczenia czasowe.

Nauka języka hiszpańskiego na szlaku

Co Camino de Santiago ma do nauki hiszpańskiego? Sam szlak jest tak licznie uczęszczany przez pielgrzymów z różnych stron świata, że z pewnością można się tam porozumieć po angielsku. Otóż nie do końca angielski jest tu przydatny. Oczywiście, jest spora grupa pielgrzymów, którzy posługują się angielskim, więc nie powinniśmy obawiać się, braku pomocy.

W większych miastach na szlaku prawie zawsze można się porozumieć po angielsku, natomiast szklak pielgrzymkowy wiedzie przez bardzo małe miasteczka lub wioski, z których z powodu braku perspektyw ekonomicznych wyemigrowało młode pokolenie. Stąd też po drodze jest mnóstwo wywieszek, Se Vende, – na sprzedaż. W tych w połowie opustoszałych mieścinach, ludzie, którzy tam pozostali utrzymują się głównie z małych sklepików lub kawiarenek dla pielgrzymów, prawie nie posługując się angielskim.

Będąc na szklaku, pamiętam jak były momenty, gdzie znajomość zwrotów hiszpańskich znacznie ułatwiała mi dotarcie do celu oraz same przebywanie na szlaku oraz obcowanie z innymi pielgrzymami i miejscowymi Hiszpanami, którzy nie znają języka angielskiego.

Jak to mówią, jak jesteś w Rzymie zachowuj się jak Rzymianin. Dlatego uważam, że jeżeli chciałbyś w praktyczny sposób sprawdzić swój hiszpański a przy tym odczuwasz chęć odkrycia i poznania siebie, innych zmagających się ludzi z różnych kultur, tradycji, wyznań, to, dlaczego nie miałbyś albo nie miałabyś rozważyć wyruszenia na szlak Camino. Cuda dzieją się na Camino.

Decyzja życia

Decyzja o przejściu 790km albo przynajmniej jakiegoś odcinka tego szklaku na pewno będzie przeżyciem pozostającym w pamięci do końca życia. Czas poświęcony na taką przygodę na pewno nie będzie czasem straconym, a gwarantuje mnóstwo możliwości praktycznego wykorzystania swoich umiejętności posługiwania się językiem hiszpańskim. Buen Camino!

Niezbędny słowniczek Pielgrzyma:

  • Buen Camino – pozdrowienie pielgrzymkowe, dosłownie znaczy dobrej drogi/szlaku
  • el peregrino – pielgrzym
  • el albergue de peregrinos – schronisko dla pielgrzymów
  • la iglesia – kościół
  • la concha – muszla (symbol pielgrzyma)
  • el credencial – paszport pielgrzyma
  • los sellos – stempelki/znaczki które zbierasz z różnych miejsc w swoim paszporcie pielgrzyma

Autorem tekstu jest Maurycy Leszkiewicz uczeń naszej szkoły. Jeżeli Ty też chcesz zostać naszym uczniem to zapisz się na kurs języka hiszpańskiego już dziś.

Magdalena Kozak - właścicielka Langusty.io

Magdalena Kozak

Od 8 lat zajmuję się językiem hiszpańskim, od 4 lat jestem lektorem. Ukończyłam kilka kierunków studiów i postanowiłam zrealizować swoje marzenie. Założyłam szkołę języka hiszpańskiego – Langusta.io.