Semana Santa czyli Święta Wielkanocne w Hiszpanii

  • 13 / 04 / 2017

Święta Wielkanocne są najważniejszym wydarzeniem w życiu Kościoła Katolickiego na całym świecie. W hiszpańskim mieście Sevilla na Wielki Tydzień czeka się cały rok. Ma to związek z wyjątkowymi wydarzeniami, które się tam odbywają. To czas, który pobudza do refleksji i dostarcza spektrum różnorodnych emocji.

Od pierwszego dnia Wielkiego Postu w Sevilla trwają przygotowania do obchodów Wielkiego Tygodnia, w trakcie którego, każdego dnia, odbywają się niespotykane nigdzie indziej procesje upamiętniające mękę i śmierć Jezusa Chrystusa.

Na ulicach miast czuć zapach kadzidła, które symbolizuje modlitwę wiernych oraz słychać głośny stukot bębnów i kołatek.

Tradycja hiszpańskich procesji przekazywana jest z pokolenia na pokolenie i ma dużo większe znaczenie niż flamenco i corrida traktowane jako forma rozrywki. W hiszpańskim Semana Santa chodzi o coś zupełnie innego. Uczestnicy procesji przeżywają ten czas indywidualnie, modląc się i rozważając Mękę Pańską.

Kto zajmuje się organizacją procesji?

Hiszpańskie parafie oraz istniejące obok nich bractwa, nazywane cofradías, organizują indywidualne procesje (Cofradía Penitencial de la Santa Vera Cruz z Valladolid działa od XV wieku), które są unikalne w swej formie i treści.

Procesje odbywają się o każdej porze dnia, lecz najciekawsze są te, które mają miejsce w nocy kiedy to ulice miasta oświetlone są blaskiem świec, tworząc niepowtarzalny klimat wydarzenia. Każda z nich ma wyznaczoną trasę. Zawsze wyruszają spod określonego kościoła i kończą ją także w kościele macierzystym.

Do bractwa można wstąpić już jako małe dziecko. Nie należy utożsamiać go z zakonem, do którego mogą wstąpić tylko dorośli mężczyźni. Podobnie do zakonu panuje tam swoista hierarchia. Im dłuższy staż w bractwie, tym mniejsza odległość od świętych figur podczas przemarszu.

Przynależność do bractwa wiąże się z pewnymi wyrzeczeniami. Przede wszystkim osoby, które do nich należą poświęcają bardzo dużo czasu na przygotowania do Świąt. Z przynależnością związane są również pewne obciążenie finansowe, które dotyczą opłaty członkowskiej oraz odpowiedniego stroju, który może kosztować nawet kilkaset euro.

Jak wygląda procesja?

Pasos to platformy niesione przez costaleros (czyli mężczyzn z bractwa) na których znajdują się figury i rzeźby obrazujące sceny z Nowego Testamentu związane szczególnie z Męką Pańską. m.in. wjazd Jezusa do Jerozolimy, biczowanie, ukrzyżowanie, postać Matki Boskiej by ostatecznie ukazać zwycięstwo życia nad śmiercią.

Platformy przyozdobione są lampionami i kwiatami, których woń unosi się w powietrzu. Osoby, które uczestniczą w procesjach często klaszczą a tym samym oddają hołd Jezusowi Chrystusowi i Matce Boskiej.

Platformy mogą ważyć nawet tonę, dlatego osoby, które podejmują się tego zadania to silni i dobrze zbudowani mężczyźni.

Los costaleros przygotowują się do procesji cały rok. Ważna jest siła fizyczna, wytrwałość, zgranie oraz odpowiedni rytm marszu. Na kilkanaście dni przed Wielkim Tygodniem wychodzą nocami na ulice miasta i ćwiczą noszenie platform przygotowując się do Wielkiego Tygodnia.

Los Costaleros narażeni są na rany i kontuzje lecz rzadko jest to powodem zniechęcenia do udziału w procesji. W trakcie niesienia platform ma miejsce rotacja mężczyzn ponieważ jest to ogromny wysiłek.

Żałobnicy czyli Nazarenios

Nazarenios to osoby, które w trakcie procesji otaczają platformy (pasos) uzupełniając skład orszaku procesyjnego. Odziani są w habity i stożkowe kaptury, które szyte są już w październiku roku poprzedzającego Święta Wielkanocne. Wynika to z wielkiego zapotrzebowania na tego typu stroje. Bardzo często udział w procesjach biorą całe rodziny (zarówno małe dzieci jak i osoby w podeszłym wieku). Każdy strój wykonany jest z największą starannością i dbałością o estetykę. Tradycja noszenia tego typu szat sięga czasów średniowiecza.

Bycie Nazarenios jest wielkim zaszczytem. Każdy z nich, nawet dzieci mają pełnią określone funkcje w czasie procesji, mają także swoje miejsce w jej szeregu.

Nazarenios de fila to osoby, które idą w równych rzędach dookoła platformy, natomiast Nazarenios de luz trzymają w dłoniach palące się gromnice. Penitentes to ci, którzy niosą drewniane krzyże. Ich kaptury opadają na plecy. Niosąc ciężki krzyż mogą odbywać pokutę lub modlić się w określonej intencji. Portadores to osoby, które niosą przedmioty należące do bractwa, a Manigueteros wspierają uchwyty platform po każdej ze stron. Część Nazarenios niesie na aksamitnych poduszkach Biblię oraz ornamenty związane z Męką Pańską takie jak koronę cierniową, gwoździe, bicz.

Stożkowaty i spiczasty kształt nie jest przypadkowy. Zwrócony jest ku górze, ku niebu, które symbolizuje miejsce zbawienia, a więc miejsca, do którego powinien podążać każdy chrześcijanin.

Niejedna osoba, ja także, widząc po raz pierwszy Nazarenios miałam wrażenie, że to ruch Ku, Klux, Klan. Nic bardziej mylnego. To symbol pokuty. Żałobnicy odbywają długą drogę, czasami kilkanaście kilometrów aby odkupić swoje grzechy. Wielu z nich idzie boso, część ma na nogach kajdany. Idą ulicami miast i miasteczek niezależnie od warunków pogodowych. Wielu niesie ze sobą ciężkie przedmioty.

Oczywiście pokuta jest kwestią bardzo indywidualną. Osoby wierzące przemierzają tę drogę w wyciszeniu, ale są i tacy, którzy zatrzymują się w barze na rogu na małe piwo czy kieliszek wina.

Las saetas – pieśni o Męce Pańskiej

W czasie przerwy uczestnicy procesji stoją w skupieniu i ciszy słuchając pieśni. Te wykonywane są przez kobiety albo mężczyzn stojących na balkonie umożliwiając wydobywającym się dźwiękom swobodne rozchodzenie się głośnym echem nad budynkami miasta.

Hiszpańskie tradycje atrakcją dla turystów

Wielki Tydzień to nie tylko czas o charakterze religijnym. Dla niektórych to również okazja do spotkań z rodziną i przyjaciółmi przy drobnym tapas. Jest to także okres kiedy do Hiszpanii ściąga masa turystów, którzy chcą zobaczyć jak celebruje się Święta w Andaluzji. Turyści rezerwują miejsca w hotelu pół roku wcześniej. Im dłużej zwlekają, tym pokoje są droższe i jest ich coraz mniej.

Procesje kończą się w Wielką Sobotę aby następnego dnia radować się zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. Niedziela to czas wielkiej hiszpańskiej fiesty na ulicach miast.

Zacznij przygodę z językiem hiszpańskim już dziś!

Zostań naszym uczniem i poznaj jeden z najpiękniejszych języków obcych na świecie! Kursy języka hiszpańskiego w Warszawie.

Zobacz kursy

Moja osobista refleksja

Kiedy studiując w Hiszpanii nie wróciłam do domu na Wielkanoc do Polski początkowo byłam bardzo smutna. Pragnęłam spotkać się z rodziną i przyjaciółmi i spędzić święta tak ja zawsze. Szybko jednak zrozumiałam, że nie o to chodzi by siedząc przy świątecznym śniadaniu tuż po mszy rozmawiać o aktualnych wydarzeniach.

Hiszpanie wychodząc na ulice nie wstydzą się relacji z Panem Jezusem. Potrafią w zjednoczeniu celebrować zmartwychwstanie. Wielu z nich bierze urlop specjalnie na czas Wielkiego Tygodnia by móc uczestniczyć  procesjach.

Widząc tłum ludzi przebranych w dziwne stroje miałam na skórze dreszcze. W myślach przerażenie, strach i ogromną ciekawość. Zastanawiałam się dlaczego oni to robią, jaki mają cel by wychodzić na ulice i wspólnie lamentować.

Widziałam łzy, poranione stopy z kajdanami, a jednocześnie radość i uśmiech na twarzach ludzi, którzy cierpieli niosąc ciężkie krzyże idąc boso uliczkami miast. Teraz wiem, że była to dla nich podróż duchowa. Podróż, która jednoczy rodziny i społeczeństwo.

Magdalena Kozak - właścicielka Langusty.io

Magdalena Kozak

Od 8 lat zajmuję się językiem hiszpańskim, od 4 lat jestem lektorem. Ukończyłam kilka kierunków studiów i postanowiłam zrealizować swoje marzenie. Założyłam szkołę języka hiszpańskiego – Langusta.io.